Masz kredyt frankowy w banku, który ogłosił upadłość lub przechodzi restrukturyzację? Czy w takim razie możesz przestać płacić raty w trakcie trwania procesu o unieważnienie umowy? Dotychczas polskie prawo nie przewidywało takiej możliwości. Konieczne było dokonywanie dalszych spłat, nawet gdy bank znajdował się w trudnej sytuacji finansowej. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej niedawno jednak rozwiał wątpliwości w tym zakresie, wydając orzeczenie w sprawie frankowiczów przeciwko Getin Noble Bankowi.
Co było przedmiotem sporu w wyroku TSUE z 8 maja 2025 r. o sygnaturze C-324/23?
Sprawa rozstrzygana przez TSUE dotyczyła sytuacji polskich kredytobiorców, którzy w 2007 roku zaciągnęli kredyt we frankach szwajcarskich w Getin Noble Banku. Jak to bywało w wielu analogicznych przypadkach – zachęceni sukcesami innych frankowiczów postanowili działać. Przeanalizowali treść swojej umowy, ustalili, że zawiera niedozwolone postanowienia i zdecydowali się walczyć o jej unieważnienie w sądzie.
Kredytobiorcy wystąpili również o wstrzymanie spłaty kolejnych rat na czas postępowania. Chcieli uniknąć konieczności płacenia kolejnych tysięcy na rzecz banku. Problem polegał jednak na tym, że Getin Noble Bank został objęty przymusową restrukturyzacją. A zgodnie z polskimi przepisami w takiej sytuacji kredytobiorcy znajdowali się w znacznie gorszym położeniu.
Jak polskie prawo traktuje banki w upadłości i jakie miało to znaczenie dla sprawy C-324/23?
W polskim systemie prawnym obowiązuje zasada, zgodnie z którą gdy bank przechodzi restrukturyzację lub ogłasza upadłość:
- Wszystkie postępowania zabezpieczające zostają zawieszone lub zakończone,
- Wierzyciele muszą zgłaszać swoje roszczenia w postępowaniu upadłościowym,
- Prowadzenie nowych postępowań zabezpieczających jest utrudnione lub niemożliwe.
Zawieszenie obowiązku płacenia rat w trakcie trwania postępowania frankowego jest natomiast niczym innym, jak właśnie udzieleniem zabezpieczenia. A to oznacza, że zgodnie z polską ustawą frankowicze powinni obowiązkowo płacić raty podczas całego procesu frankowego, jeśli bank właśnie prowadzi restrukturyzację.
Oczywiście takie rozwiązanie stawia kredytobiorców w bardzo trudnej sytuacji – są zmuszeni do płacenia kolejnych kwot bankowi znajdującemu się w złej kondycji finansowej. Ponoszą ryzyko, że nigdy nie odzyskają tych pieniędzy. I to mimo tego, że wspomniane raty płacą na podstawie umowy, która w ogóle nie powinna zostać zawarta, bo bank zamieścił w niej nieuczciwe zapisy naruszające prawa kredytobiorców.
Co powinno mieć nadrzędne znaczenie: uniknięcie upadłości banku czy zabezpieczenie interesów frankowiczów? Ważne rozstrzygnięcie TSUE
Polskie przepisy są jednoznaczne, więc teoretycznie nie powinno być żadnych wątpliwości. Ale krajowe regulacje to nie wszystko. Polska – jako kraj należący do UE – musi dbać, by jej przepisy były zgodne z unijnymi.
Kiedy więc sprawa trafiła przed Sąd Okręgowy w Warszawie, ten skierował do TSUE pytanie, czy polskie prawo, które nie pozwala na zawieszenie spłat rat kredytu przez konsumenta, jest zgodne z prawem Unii Europejskiej, do którego Polska powinna się stosować.
W tym przypadku chodziło konkretne o 2 dyrektywy: dyrektywę o działaniach naprawczych i restrukturyzacji banków oraz dyrektywę o ochronie konsumentów przed nieuczciwymi zapisami w umowach. Warszawski Sąd chciał wiedzieć, czy interesy konsumentów powinny być traktowane nadrzędnie, nawet jeśli bank znajduje się w trudnej sytuacji finansowej.
Trybunał Sprawiedliwości UE jednoznacznie orzekł, że frankowicze powinni móc zaprzestać płacenia rat na czas trwania postępowania. Tym bardziej, że zmuszanie do dalszej spłaty stawia ich w trudnej sytuacji i narusza zasady ochrony konsumentów w Unii Europejskiej. Tym samym ustawa obowiązująca w Polsce w obecnym brzmieniu jest sprzeczna z regulacjami unijnymi.
Co wyroku TSUE z 8 maja 2025 r. może oznaczać dla frankowiczów?
Po wyroku TSUE polskie sądy powinny częściej zgadzać się na zawieszenie spłaty rat kredytu na czas trwania procesu. Fakt, że bank znajduje się w trakcie restrukturyzacji albo prowadzone jest postępowanie upadłościowe nie powinien być w tym przypadku przeszkodą.
TSUE zauważył zresztą, że możliwość zawieszenia płatności rat na czas postępowania nie wpływa znacząco na sytuację banku, natomiast zapobiega dalszym stratom po stronie konsumenta i umożliwia mu skuteczną ochronę praw.
Oznacza to, że nawet jeśli Twój bank ogłosił upadłość lub przechodzi restrukturyzację, możesz wnioskować o zawieszenie rat i nie musisz ryzykować dalszego zadłużania się w trakcie procesu sądowego. Co więcej, rozstrzygnięcie TSUE to też wyraźny sygnał, że przepisy obowiązujące w Polsce powinny zostać zmienione i dostosowane do unijnych wymogów.
Jeśli jednak należysz do grona frankowiczów, to najbardziej korzystnym rozwiązaniem dla Ciebie jest zacząć działać jak najszybciej – zanim sytuacja finansowa banku ulegnie pogorszeniu albo część Twoich roszczeń zdoła się przedawnić.
Właśnie dlatego jeśli wciąż spłacasz kredyt frankowy, najlepiej jak najszybciej sprawdź, czy Twoja umowa może zostać unieważniona. Na własną rękę nie będziesz w stanie dokonać takiej oceny, ale tu może Ci pomóc kancelaria specjalizująca się w pomocy frankowiczom.