Masz kredyt frankowy i wciąż zwlekasz z pozwem przeciwko bankowi? Odkąd w 2018 roku termin przedawnienia roszczeń konsumenta skrócił się z 10 do 6 lat, tysiące frankowiczów jest zagrożonych utratą prawa do zwrotu nienależnie pobranych świadczeń. Oprócz tego w 2019 roku TSUE wydał wyrok, który może oznaczać, że pierwsze roszczenia przedawnią się już z końcem 2025 r. Od kiedy zatem liczyć przedawnienie?
Czym jest przedawnienie roszczeń i dlaczego dotyczy kredytów frankowych?
Przedawnienie roszczeń oznacza, że po upływie określonego czasu nie masz możliwości skutecznego odzyskania pieniędzy, które Ci się należą. Teoretycznie możesz wciąż domagać się ich zwrotu. Wystarczy jednak, że Twój dłużnik (w tym przypadku bank) podniesie tzw. zarzut przedawnienia (powie, że termin upłynął), by skutecznie uchylić się od zapłaty.
W kontekście kredytów frankowych oznacza to, że po upływie terminu przedawnienia, kredytobiorca traci możliwość odzyskania od banku kwot zapłaconych w ramach nieważnej umowy kredytu. Bo możesz mieć pewność, że prawnicy banku nie przeoczą faktu, że Twoje roszczenie się przedawniło.
Obecnie (po nowelizacji Kodeksu cywilnego) termin przedawnienia roszczeń konsumenta wynosi 6 lat. Wcześniej było to 10 lat. Ta zmiana ma ogromne znaczenie dla frankowiczów, którzy odkładają decyzję o złożeniu pozwu przeciwko bankowi.
Co ważne, termin ten osobno liczy się dla każdej raty zapłaconej bankowi w ramach spłaty kredytu frankowego. Oznacza to, że raty zapłacone najwcześniej już niedługo mogą się przedawnić, a Ty nie otrzymasz z powrotem całej kwoty, jaką bank otrzymał od Ciebie na podstawie unieważnionej umowy frankowej.
Kiedy zaczyna biec termin przedawnienia roszczeń konsumenta?
Podstawowe pytanie brzmi: od kiedy należy liczyć bieg terminu przedawnienia? Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w wyroku z 10 czerwca 2021 r. w sprawach połączonych C-776/19 do C-782/19 (sprawa BNP Paribas Personal Finance) orzekł, że termin przedawnienia roszczeń konsumenta nie może upłynąć, zanim konsument nie uzyskał wiedzy o nieuczciwym charakterze warunku zawartego w swojej umowie.
Dodatkowo, Sąd Najwyższy w uchwale z 13 stycznia 2022 r. (III CZP 61/22) potwierdził, że początek biegu terminu przedawnienia roszczenia konsumenta nie może rozpocząć się przed momentem, gdy dowiedział się o wadliwości umowy. Choć uchwała dotyczyła tzw. „polisolokat”, może mieć zastosowanie również w sprawach frankowych.
A jaki moment uznać za „termin dowiedzenia się o nieuczciwym charakterze umowy”? Możliwych jest kilka scenariuszy.
Sprawa Dziubaków – czy 3 października 2019 rozpoczyna bieg terminu przedawnienia dla wszystkich frankowiczów?
3 października 2019 roku TSUE wydał przełomowy wyrok w sprawie państwa Dziubaków (C-260/18), który jednoznacznie potwierdził możliwość unieważnienia umowy kredytu indeksowanego do franków szwajcarskich. O wyroku było bardzo głośno w mediach, a kredytobiorcy frankowi żywo się nim interesowali.
Istnieje poważne ryzyko, że sądy zaczną liczyć termin przedawnienia roszczeń kredytobiorców właśnie od tej daty, traktując ją jako moment, w którym wszyscy frankowicze mogli się dowiedzieć o wadliwości swoich umów kredytu. Sądy mogą uznawać ten wyrok jako fakt „powszechnie znany”, szczególnie w czasach internetu i mediów społecznościowych.
Jeśli tak się stanie, to pierwsze roszczenia zaczną się przedawniać już z końcem 2025 roku. To oznacza, że zostało już tylko kilka miesięcy na złożenie pozwu, jeśli chcesz odzyskać od banku wszystkie zapłacone raty.
Czy złożenie reklamacji kredytu frankowego w 2019 roku oznacza rychłe przedawnienie?
Wydanie prawomocnego wyroku w sprawie Państwa Dziubak to nie jedyny potencjalny moment, od którego można liczyć termin przedawnienia roszczeń w sprawach frankowych.
Jeśli kredytobiorca podejmował działania związane z kwestionowaniem umowy – np. złożył reklamację do banku albo skierował sprawę do Rzecznika Finansowego, istnieje ryzyko, że od tej daty będzie liczony bieg przedawnienia jego roszczeń.
Według uchwały Sądu Najwyższego III CZP 25/22, bieg przedawnienia roszczeń banku rozpoczyna się od dnia następującego po dniu, w którym konsument zakwestionował treść umowy kredytowej. Zestawienie tego stanowiska z orzecznictwem TSUE prowadzi do wniosku, że rozpoczęcia biegu terminu przedawnienia roszczeń konsumentów należy liczyć od dnia zakwestionowania umowy.
Które raty kredytu frankowego są najbardziej zagrożone przedawnieniem?
Ryzyko przedawnienia nie dotyczy wszystkich rat. Jak już wiesz, termin przedawnienia liczy się dla każdej z nich osobno.
Dodatkowo pod uwagę trzeba wziąć wspomnianą już nowelizację Kodeksu cywilnego. Zgodnie z zasadą, że prawo nie działa wstecz, dla części rat będzie obowiązywał dłuższy, 10-letni termin przedawnienia.
Jak to wygląda w praktyce?
- jeśli przyjmiemy, że termin przedawnienia biegnie wraz z wydaniem wyroku w sprawie państwa Dziubak, to należy go liczyć od 3 października 2019 r.,
- od tego terminu będziemy liczyć przedawnienie dla wszystkich rat zapłaconych przed tą datą,
- dla rat zapłaconych przed 9 lipca 2018 (nowelizacja KC i skrócenie terminu przedawnienia) obowiązuje 10-letni termin. Te raty przedawnią się więc z końcem grudnia 2029 (10 lat liczonych do końca roku kalendarzowego względem wyroku w sprawie państwa Dziubak)
- dla rat zapłaconych po 9 lipca 2018 obowiązuje termin 6-letni i część z nich przedawni się wraz z końcem 2025 roku (6 lat liczonych od końca roku kalendarzowego względem wyroku w sprawie państwa Dziubak).
Największe ryzyko dotyczy osób, które całkowicie spłaciły swój kredyt frankowy między 9 lipca 2018 r. a 31 grudnia 2019 r. W ich przypadku przedawnienie może objąć większość wpłat, które poczyniły do banku w związku ze spłatą kredytu – często przy sprzedaży nieruchomości. Roszczenie kredytobiorcy o zwrot może dotyczyć setek tysięcy złotych.
Jak uchronić swoje roszczenia przed przedawnieniem?
Jak widzisz, czasu zostało niewiele. Na szczęście jest jeszcze coś takiego jak „przerwanie biegu przedawnienia”. Możesz to zrobić poprzez wniesienie pozwu. Wtedy termin przedawnienia przestaje biec, a Twoje roszczenia są zabezpieczone.
Mówiąc prościej: wystarczy, że do końca grudnia 2025 pozwiesz bank o zwrot zapłaconych rat, a wciąż będziesz mieć szansę na odzyskanie ich wszystkich + odsetek za późnienie. Natomiast dalsze czekanie może oznaczać, że część Twoich pieniędzy bezpowrotnie przepadnie.
Przedawnienie roszczeń banków – czy bank również może stracić roszczenia?
Przedawnienie działa w obie strony. Po unieważnieniu umowy kredytu, bank może wystąpić z żądaniem zwrotu kapitału, który udostępnił kredytobiorcy. To tzw. roszczenia banku o zwrotu kapitału.
Jednak bieg przedawnienia roszczeń banku rozpoczyna się, zgodnie z uchwałą Sądu Najwyższego, od dnia następującego po dniu zakwestionowania umowy przez konsumenta. Oznacza to, że jeśli bank nie wystąpił z pozwem we właściwym czasie, jego roszczenia również mogą ulec przedawnieniu.
W praktyce przedawnienie roszczeń banków jest mniej prawdopodobne, ponieważ banki są bardziej aktywne w dochodzenia swoich roszczeń niż kredytobiorcy. Niemniej sama możliwość przedawnienia roszczeń banku może wpływać na strategię procesu sądowego.
Jaka jest rola wyroku TSUE z 7 maja 2021 w kontekście przedawnienia?
Trybunał Sprawiedliwości wydał również istotny wyrok 7 maja 2021 roku, który dotyczył kwestii terminu przedawnienia roszczeń restytucyjnych konsumenta. Orzeczenie to potwierdziło, że roszczeń konsumenta nie może upłynąć termin przedawnienia przed momentem, gdy dowiedział się o swoich prawach.
Wyrok ten stanowi ważny element orzecznictwa TSUE dotyczącego ochrony konsumentów w sprawach frankowych. Trybunał konsekwentnie stoi na stanowisku, że przepisy krajowe dotyczące przedawnienia nie mogą osłabiać ochrony konsumenta wynikającej z prawa unijnego.
Dlaczego warto skontaktować się z kancelarią od spraw frankowych już teraz?
Każdy dzień zwlekania to ryzyko, że Twoje roszczenia się przedawnią i stracisz nawet setki tysięcy złotych. I to nie dlatego, że bank ma rację, a jedynie z uwagi na zbyt długie zwlekanie.
Jeśli więc wciąż znajdujesz się w gronie frankowiczów, którzy nie unieważnili umowy – najwyższa pora zacząć działać. Najlepiej z pomocą doświadczonego radcy prawnego. Prawnik specjalizujący się w sprawach frankowych pomoże Ci przygotować i wnieść pozew w odpowiednim czasie.
Dzięki zdobytemu doświadczeniu profesjonalnie oceni, które z Twoich roszczeń są zagrożone przedawnieniem i jak szybko musisz działać, aby odzyskać pieniądze i uniknąć straty finansowej. A potem pomoże Ci zgromadzić potrzebne dokumenty, przygotować pozew i będzie reprezentował Cię w sprawie przeciwko bankowi.