12 lutego 2026 roku zapadł wyrok TSUE w sprawie WIBOR. Co to oznacza dla banków i właścicieli kredytów? 

Na wyrok TSUE w sprawie WIBOR czekało wielu kredytobiorców i wiele kancelarii. Przewidywano, że historia kredytów frankowych może się powtórzyć i zaraz otworzą się kolejne drzwi do masowego pozywania sektora bankowego. Od dawna pojawiały się bowiem wątpliwości, czy umowy kredytu mogą przewidywać oprocentowanie oparte na wskaźniku WIBOR. W tej sprawie TSUE rozwiało wszelkie wątpliwości kredytobiorców, wydając 12 lutego 2026 wyrok C-471/24.

Czego dotyczył wyrok TSUE w sprawie C-471/24?

Ta konkretna sprawa sama w sobie nie była nadzwyczajna. Kancelarie i sektor bankowy czekały jednak, aż TSUE wyda wyrok w sprawie, bo miało to być pierwsze ważne rozstrzygnięcie w kontekście umów z oprocentowaniem opartym na WIBOR. 

Kredytobiorca, który pozwał bank PKO B.P, w 2019 r. zaciągnął kredyt hipoteczny w złotówkach ze wskaźnikiem oprocentowania WIBOR. Oprocentowanie było zmienne i zależało od wskaźnika WIBOR 6M powiększonego o marżę banku. Kredytobiorca uważał, że bank nie dopełnił obowiązków informacyjnych, nie wyjaśnił, w jaki sposób działa wskaźnik WIBOR jako taki, ani jakie ryzyko wiąże się ze zmienną stopą procentową.

Spór trafił do sądu krajowego – Sądu Okręgowego w Częstochowie. Ten nie był natomiast pewny, jakie rozstrzygnięcie powinien wydać, by pozostawało ono zgodne z dyrektywą unijną. Skierował więc pytania prejudycjalne do TSUE w sprawie nieuczciwych warunków w umowach kredytowych.

Jak brzmiały pytania prejudycjalne skierowane przez sąd krajowy do TSUE?

Polski sąd miał wątpliwości, czy postanowienia umowy kredytowej odwołujące się do WIBOR mogą być badane pod kątem nieuczciwości na podstawie przepisów o ochronie konsumentów. Chciał wiedzieć, czy sam fakt oparcia oprocentowania na WIBOR może być oceniany
jako potencjalnie sprzeczny z prawem.

Kolejne pytanie dotyczyło tego, czy brak pełnych informacji o sposobie ustalania WIBOR i związanym z nim ryzyku zmiennej stopy procentowej mógł naruszyć prawa konsumenta. Chodziło o to, czy klient, nie mając szczegółowej wiedzy o zmiennym wskaźniku procentowym, był w stanie realnie ocenić ryzyko wzrostu rat kredytu.

Sąd pytał również, czy takie postanowienia dotyczące WIBOR mogą naruszać zasadę dobrej wiary i prowadzić do istotnej nierównowagi między bankiem a kredytobiorcą.

Ostatnia kwestia dotyczyła skutków ewentualnego uznania klauzuli za nieuczciwą. Czy umowa może dalej obowiązywać po usunięciu zapisu o WIBOR, na przykład jako kredyt oparty wyłącznie na stałej marży banku? Czy może w całości powinna być uznana za nieważną? 

Wyrok TSUE w sprawie WIBOR z 12 lutego 2026 r. – nie będzie lawiny sporów sądowych?

Wyrok TSUE z 12 lutego 2026 r. wbrew oczekiwaniom wielu osób nie otworzył drzwi do masowego unieważniania umów przez kredytobiorców posiadających kredyty złotowe oparte na WIBOR. TSUE uznał, że: 

  1. Samo oparcie kredytu na klauzuli WIBOR nie przesądza o jego nieuczciwości,
  2. WIBOR jest wskaźnikiem regulowanym przez rozporządzenie BMR,
  3. Bank nie musi szczegółowo opisywać metodologii ustalania wskaźnika, jeśli odsyła w tym zakresie do administratora,
  4. Istotne  znaczenie mają obowiązki informacyjne i ich przejrzystość, zrozumiałość dla klienta banku.

Trybunał podkreślił, że od 2018 r. obowiązuje unijne rozporządzenie BMR, które reguluje wskaźniki takie jak WIBOR oraz metodologię ich ustalania. Dlatego ocena wskaźnika WIBOR jako takiego musi uwzględniać ramy prawne obowiązujące w chwili zawarcia umowy.

Zgodnie z wyrokiem TSUE bank udzielający kredytów z klauzulą WIBOR ma konkretne obowiązki informacyjne

W wyroku z 12 lutego 2026 roku TSUE wyraźnie zaznaczył, że istotne jest to, czy bank dopełnił obowiązków informacyjnych wobec kredytobiorcy.

W dokumencie ESIS bank powinien przedstawić symulację wzrostu rat oraz wyjaśnić skutki zmiennej stopy procentowej. Brak rzetelnych informacji może być przedmiotem oceny przez sąd krajowy w ramach postępowania sądowego.

Co orzeczenie TSUE C-471/24 oznacza dla kredytobiorców chcących unieważnić swoje umowy kredytu hipotecznego WIBOR?

Co to wszystko oznacza dla kredytobiorców? Spory dotyczące kredytów opartych o WIBOR będą nadal trafiać do polskich sądów. Część z nich rzeczywiście może zakończyć się wygraną posiadaczy kredytów.

Ważne jest jednak, że wyrok sądu w konkretnej sprawie będzie zależał od tego, czy w danej umowie kredytu hipotecznego bank prawidłowo wykonał obowiązki informacyjne i przedstawił ryzyko zmienności dotyczące wskaźnika WIBOR.

Skutki wyroku TSUE są istotne, choć nie tak spektakularne, jak się spodziewano:

  • potwierdzono znaczenie przejrzystości,
  • podkreślono rolę obowiązków informacyjnych banku,
  • wskazano, że każda sprawa musi być oceniana indywidualnie przez sąd krajowy.

Jeśli posiadasz umowę kredytu, w której oprocentowanie oparte jest na wskaźniku WIBOR,
warto dokładnie przeanalizować jej zapisy. W niektórych przypadkach nadal możliwe jest kwestionowanie ważności umowy, zwłaszcza jeśli bank nie przekazał w jasny i rzetelny sposób informacji o ryzyku związanym ze zmiennym oprocentowaniem lub wahaniami kursu waluty. Tylko tak będziesz w stanie ustalić, czy rzeczywiście masz szansę na wygraną z bankiem. W razie wątpliwości w tej sprawie, skorzystaj z pomocy doświadczonej kancelarii. Radca prawny przeanalizuje Twoją umowę i sprawdzi, jakie masz możliwości.