Tysiące frankowiczów od lat walczą w sądach o unieważnienie swoich kredytów. A postępowania frankowe oznaczają dla nich wiele trudności – przede wszystkim długi czas oczekiwania na zakończenie sprawy i odzyskanie pieniędzy od banku. Ministerstwo Sprawiedliwości zapowiedziało, że jeśli przedstawiony projekt ustawy wejdzie w życie, sprawy będą rozpatrywane szybciej, a obłożenie sądów znacznie się zmniejszy. Wielu frankowiczów i posłów jest jednak przeciwnych obecnemu brzmieniu projektu ustawy. Krytyczne głosy pojawiły się podczas debaty, w apelach kierowanych do klubów poselskich i podczas nawoływań do zawetowania ustawy.
Kogo dotyczy ustawa frankowa 2025?
Projekt przedstawiony przez Ministerstwo Sprawiedliwości („Projekt ustawy o szczególnych rozwiązaniach w zakresie rozpoznawania spraw dotyczących zawartych z konsumentami umów kredytu denominowanego lub indeksowanego do franka szwajcarskiego”) ma dotyczyć przede wszystkim konsumentów będących kredytobiorcami frankowymi.
Przepisy mają jednak objąć także spadkobierców konsumentów (przejmują oni bowiem długi po zmarłych frankowiczach) oraz osoby przystępujące do długu wynikającego z umowy kredytu lub pożyczki.
Oznacza to, że jeśli należysz do którejkolwiek z tych grup i wciąż zastanawiasz się nad unieważnieniem umowy, musisz wiedzieć, jakie zmiany nastąpią po wejściu ustawy frankowej w życie. Warto jednak dodać, że obecnie projekt ustawy frankowej budzi na tyle dużo emocji i kontrowersji, że prawdopodobnie jego ostateczne brzmienie będzie w znacznym stopniu odbiegać od aktualnej wersji projektu.
Krytyczne głosy zwracają uwagę m.in. na fakt, że projekt ustawy pomija konsumentów, którzy zaciągnęli zobowiązania w innej walucie, choć w ich przypadku można sięgać po podobne instrumenty finansowe i proceduralne co w kontekście kredytów frankowych.
Projekt ustawy frankowej trafił do Sejmu – kiedy możemy się spodziewać wejścia w życie nowych przepisów?
W październiku 2025 odbyło się pierwsze czytanie ustawy w Sejmie. Teoretycznie projekt jest więc na dobrej drodze do wejścia w życie. Po debacie w Sejmie, licznych głosach krytycznych i apelach można jednak wnioskować, że proces legislacyjny nie będzie przebiegał szybko.
Część posłów podczas debaty zwróciła bowiem uwagę, że niektóre rozwiązania wprowadzane przez ustawę zapewniają silniejszą pozycję bankom. Sami frankowicze apelują natomiast do Prezydenta RP o zawetowanie ustawy w obecnym brzmieniu. A warto przypomnieć, że proces legislacyjny obejmuje aż 3 czytania w Sejmie, następnie trafi do senatu i dopiero w dalszej kolejności do Prezydenta RP.
Sejmowa debaty nad projektem ustawy frankowej – jakie wątpliwości zgłaszali posłowie?
Wydłużony termin na zgłaszanie zarzutu potrącenia
Projekt ustawy frankowej przewiduje m.in. dłuższy czas na zgłoszenie zarzutu potrącenia – aż do chwili zamknięcia rozprawy w II instancji. W tym zakresie pojawia się dużo wątpliwości.
Istnieje szansa, że w ten sposób procesy zostaną wydłużone, zamiast toczyć się szybciej. Tym bardziej, że projekt przewiduje zastosowanie tego rozwiązania także do trwających już postępowań. Zgłoszenie takiego zarzutu w dłuższym terminie może też prowadzić do sporów co do zasad rozliczania odsetek dla konsumentów i kosztów procesu.
Nie jest to zresztą stanowisko wyłącznie niektórych posłów i posłanek. Apel do klubów poselskich o wykreślenie przepisów dotyczących zarzutu potrącenia z projektu ustawy kierowało również Stowarzyszenie Stop Bankowemu Bezprawiu.
Konsumenci zostaną pozbawieni prawa do odsetek za opóźnienie?
Przedłużony czas na zgłaszanie zarzutu potrącenia aż do zakończenia sprawy w drugiej instancji budzi wiele kontrowersji także z uwagi na wspomnianą już kwestię naliczania odsetek. Prawnicy komentujący ustawę wskazują, że takie rozwiązanie może pozbawić kredytobiorców prawa do ustawowych odsetek za opóźnienie za czas oczekiwania na wydanie prawomocnego wyroku.
Stawka jest wysoka, bo wspomniane odsetki przekładają się na dodatkowe tysiące złotych, które frankowicze mogą otrzymać po wygranej z bankiem. I nie jest to „bonus” do wygranej. To przede wszystkim rekompensata za to, że bank naruszył prawa konsumentów i przez lata bezprawnie korzystał z kapitału otrzymanego tytułem spłaty rat kredytu CHF.
Zachęty do polubownego zakończenia sporu – przyspieszenie spraw frankowych czy probankowe rozwiązanie?
Ministerstwo Sprawiedliwości chce również zachęcić do polubownego rozwiązywania sporów na każdym etapie postępowania. W tym celu przewidziano korzyści finansowe, w postaci zwrotu połowy kosztów sądowych w przypadku wycofania powództwa w ciągu 6 miesięcy od wejścia w życie Ustawy.
Krytycy przepisów wskazują, że na tym rozwiązaniu skorzysta głównie sektor bankowy. To banki będą przecież zainteresowane wycofywaniem powództw – szczególnie apelacji i skarg kasacyjnych oraz zawarciem ugody z frankowiczami.
Jak projekt ustawy ma poprawić sytuację frankowiczów w 2025?
Wśród proponowanych rozwiązań znajdą się jednak i takie, które rzeczywiście prowadzą do szybszego rozpatrywania spraw, odciążenia sądów i nie wiążą się z dużymi kontrowersjami.
Wstrzymanie obowiązku spłaty rat na czas trwania sprawy frankowej
Projekt przepisów ustawy frankowej przewiduje że od momentu doręczenia pozwu bankowi ustanie Twój obowiązek spłaty rat kredytowych i taki stan będzie obowiązywał na czas trwania postępowania. Nastąpi to bez konieczności składania dodatkowego wniosku czy czekania na osobną decyzję sądu. To ogromne ułatwienie, bo dotychczas kredytobiorcy musieli wnioskować o zabezpieczenie swoich roszczeń, a sądy musiały rozpatrywać takie wnioski indywidualnie. Przepis ma obowiązywać również wstecz, czyli objąć pozwy złożone jeszcze przed wejściem ustawy w życie.
Brak możliwości zgłaszania do rejestrów dłużników
Co więcej, w okresie zawieszenia spłat banki nie będą mogły zgłaszać Cię do rejestrów dłużników (takich jak BIG czy KRD), a jeśli taki wpis już istnieje – będzie musiał zostać usunięty. Dzięki tym regulacjom sądy zostaną także odciążone od rozpatrywania licznych wniosków o zabezpieczenie oraz zażaleń na postanowienia w tym zakresie.
Posiedzenia niejawne i udogodnienia w kontekście przesłuchań – sposób na usprawnienie pracy sądów
Sprawy frankowe będą mogły być rozpoznawane na posiedzeniach niejawnych, czyli bez konieczności organizowania tradycyjnych rozpraw z udziałem stron. To rozwiązanie ma znacząco odciążyć sale sądowe i skrócić czas oczekiwania na wyrok.
Zmiany mają nastąpić także w zakresie przesłuchań. Zyskasz możliwość składania zeznań na piśmie, a przesłuchania świadków będą mogły odbywać się w trybie zdalnym – i to nawet wtedy, gdy jedna ze stron będzie temu przeciwna. Dotychczas sprzeciw strony mógł skutecznie blokować takie rozwiązania, co wydłużało postępowania.
Dodatkowo referendarze sądowi otrzymają uprawnienia do umarzania postępowań w sytuacji, gdy Ty lub bank cofniecie pozew albo apelację. Obecnie takie czynności muszą być wykonywane przez sędziów, co dodatkowo obciąża sądy.
Odciążenie Sądu Najwyższego – uproszczone oddalanie skarg kasacyjnych banków
Projekt ustawy frankowej przewiduje także mechanizm, który ma odciążyć Sąd Najwyższy od rozpatrywania licznych skarg kasacyjnych w sprawach frankowych. Nowe przepisy umożliwią SN odmowę rozpoznania skarg kasacyjnych banków, które zostały już przyjęte do rozpoznania, jeśli nie zachodzi potrzeba wykładni danego zagadnienia prawnego lub gdy w orzecznictwie nie ma rozbieżności w tej kwestii.
Taką decyzję Sąd Najwyższy będzie mógł podjąć na posiedzeniu niejawnym w składzie jednego sędziego, co znacznie przyspiesza cały proces. Pozwoli to na szybszą finalizację spraw konsumenckich oraz umożliwienie Sądowi Najwyższemu rozładowanie zaległości, które nagromadziły się w ostatnich latach. W praktyce oznacza to, że banki nie będą mogły przedłużać postępowań poprzez składanie skarg kasacyjnych w sprawach, w których linia orzecznicza jest już ugruntowana.
Warto zaznaczyć, że frankowiczom zdecydowanie nie opłaca się biernie czekać, aż ustawa frankowa wejdzie w życie. I to nie tylko z uwagi na fakt, że nie wszystkie proponowane zmiany prawne są dla kredytobiorców korzystne. Przede wszystkim trzeba pamiętać o obowiązujących terminach przedawnienia. Termin dochodzenia roszczeń liczy się osobno dla każdej z zapłaconych rat, a w przypadku tych uregulowanych wiele lat temu wkrótce może upłynąć.
Jeśli więc masz kredyt we frankach i rozważasz jego unieważnienie, najlepiej jak najszybciej skontaktuj się z kancelarią mającą doświadczenie w sporach o kredyty CHF przeciwko bankom. To znacznie zwiększy Twoje szanse na odzyskanie pełnej należnej Ci kwoty