W 2007 roku klientka zaciągnęła kredyt na budowę domu, a dwa lata później, po odmowie dodatkowego finansowania przez bank, zdecydowała się na refinansowanie w innym banku. Zarówno pierwsza, jak i druga umowa była powiązana z kursem franka szwajcarskiego i zawierała wady. Kiedy jednak kobieta zgłosiła się do naszej kancelarii, od spłaty pierwszego kredytu minęło już 13 lat. Była więc niemal pewna, że roszczenia dotyczące spłaconego kredytu są już przedawnione. Ustaliliśmy jednak, że nadal może skutecznie dochodzić swoich praw. W efekcie sąd zasądził na jej rzecz zwrot wszystkich kwot wpłaconych na poczet pierwszego kredytu, wraz z odsetkami za czas trwania procesu. Korzystne rozstrzygnięcie zapadło również w sprawie drugiego kredytu, który klientka wciąż spłacała w momencie zgłoszenia się do naszej kancelarii.
Budowa domu i kredyt, który szybko przestał wystarczać
W 2007 roku klientka zaciągnęła kredyt w wysokości 500 000 zł na budowę domu. Dwa lata później, gdy zabrakło jej środków na dokończenie inwestycji, chciała zwiększyć finansowanie w tym samym banku. Ten jednak odmówił przyznania dodatkowych środków, uznając, że kredytobiorczyni nie ma już wystarczającej zdolności kredytowej.
Klientka zwróciła się więc do innego banku. Zaproponowano jej kredyt refinansujący, który miał jednocześnie spłacić dotychczasowe zobowiązanie i zapewnić środki potrzebne do dokończenia budowy domu. Także ta umowa była powiązana z kursem franka szwajcarskiego.
Dwa lata i 250 000 zł więcej do spłaty – skąd wzięła się ta różnica?
Skalę problemu najlepiej zobrazować na prostym zestawieniu. W 2007 roku klientka pożyczyła 500 000 zł, natomiast w 2009 roku, aby całkowicie zamknąć zobowiązanie w pierwszym banku, potrzebowała już 750 000 zł.
Oznaczało to, że kwota potrzebna do spłaty wzrosła o 250 000 zł, czyli o połowę pierwotnej kwoty kredytu. I to mimo że kobieta w tym czasie nie otrzymała żadnych dodatkowych transz. Był to efekt powiązania kredytu z kursem franka szwajcarskiego. Sposób przeliczenia zastosowany przez bank miał istotny wpływ na wysokość zadłużenia.
Kwotę 750 000 zł potrzebną do spłaty pierwszego kredytu pokrył w 2009 roku drugi bank w ramach kredytu refinansującego, również powiązanego z kursem CHF. Część tego finansowania została przeznaczona także na dokończenie budowy domu.
Analiza drugiej umowy doprowadziła nas do pierwszego kredytu
W 2022 roku klientka zgłosiła się do naszej kancelarii w sprawie drugiego, refinansującego kredytu z 2009 roku, który wciąż spłacała. Po przeanalizowaniu dokumentacji ustaliliśmy, że zawarte w umowie postanowienia dotyczące ustalania kursów i przeliczania zobowiązania dawały bankowi możliwość kształtowania wysokości zadłużenia bez określenia w umowie przejrzystych i weryfikowalnych zasad.
Co istotne, podobne zapisy znaleźliśmy również w umowie pierwszego kredytu z 2007 roku, który klientka spłaciła już 13 lat wcześniej i była przekonana, że wszelkie roszczenia wobec banku są przedawnione. To właśnie analiza aktywnego kredytu skłoniła nas do ponownego przyjrzenia się pierwszej umowie. Ustaliliśmy, że również w jej przypadku istnieją podstawy do dochodzenia roszczeń przed sądem.
Spłata kredytu frankowego nie zawsze oznacza koniec sprawy
Klientka zgłosiła się do nas wiele lat po spłacie kredytu, dlatego w tym kontekście warto wspomnieć o sposobie, w jaki liczy się termin przedawnienia roszczeń konsumenta. Na ten temat wielokrotnie wypowiadał się już Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej, m.in. w sprawie C-28/22. TSUE stoi na stanowisku, że sposób liczenia tego terminu nie może prowadzić do sytuacji, w której konsument traci możliwość dochodzenia swoich praw, zanim w ogóle mógł się dowiedzieć o nieuczciwym charakterze postanowień umowy.
Nie znaczy to, że każdy dawno spłacony kredyt na pewno dziś można unieważnić i odzyskać wszystkie zapłacone raty. Znaczenie ma treść umowy, dlatego zawsze konieczna jest indywidualna analiza – m.in. historii spłat oraz okoliczności, w których konsument dowiedział się o możliwych wadach umowy.
W tym konkretnym przypadku analiza dokumentów prowadziła jednak do wniosku, że mimo upływu 13 lat od spłaty pierwszego kredytu istnieją podstawy do dochodzenia roszczeń.
Dwa kredyty, dwa procesy i korzystne rozstrzygnięcia
W sprawie pierwszego kredytu z 2007 roku sąd zasądził na rzecz klientki zwrot wszystkich kwot wpłaconych przez nią w związku z wykonaniem tej umowy, wraz z odsetkami za czas trwania procesu, mimo że kredyt został całkowicie spłacony 13 lat wcześniej.
Korzystne rozstrzygnięcie zapadło również w sprawie drugiego kredytu refinansującego z 2009 roku, który – podobnie jak pierwszy – był powiązany z kursem CHF. W tym przypadku klientka wciąż spłacała kredyt w momencie zgłoszenia się do naszej kancelarii.
Dla klientki oznaczało to możliwość odzyskania pieniędzy związanych z dwoma kredytami powiązanymi z kursem franka szwajcarskiego – zarówno z tym, który został spłacony wiele lat wcześniej, jak i z tym, który pozostawał aktywny.
Spłaciłeś kredyt wiele lat temu? – nadal warto sprawdzić umowę!
Ta sprawa pokazuje, że spłata kredytu wiele lat temu nie powinna być automatycznie utożsamiana z brakiem możliwości dochodzenia roszczeń wobec banku.
Szczególnie istotne może być to w przypadku kredytów powiązanych z walutą obcą oraz sytuacji, w których kredyt był refinansowany w innym banku. Analiza późniejszej umowy może bowiem zwrócić uwagę również na problemy występujące w umowie wcześniejszej.
Jeśli w przeszłości spłacałeś kredyt powiązany z kursem waluty obcej, a zwłaszcza jeśli był on w pewnym momencie refinansowany w innym banku, warto sprawdzić, czy Twoja sytuacja nie jest podobna do opisanej powyżej.
Z tego powodu zachęcamy do kontaktu z naszą kancelarią specjalizującą się w kredytach frankowych. Przeanalizujemy dokumentację dotyczącą zarówno aktywnych, jak i dawno spłaconych kredytów i wskażemy, czy w Twoim przypadku dochodzenie zwrotu nadpłaconych kwot nadal jest możliwe.
Szanowni Państwo, informujemy, że powyższy opis oparty jest na sprawach prowadzonych przez Kancelarię. Ze względu na ochronę prywatności naszych Klientów, dane pozwalające na ich identyfikację oraz wysokość wskazanych kwot zostały zmienione. Przedstawiony opis ma charakter informacyjny i pokazuje przykładowy przebieg sprawy oraz jej rezultat.