Weź do ręki swoją umowę kredytu konsumenckiego i sprawdź jedną rzecz: czy kwota, którą bank wpisał jako „całkowitą kwotę kredytu”, jest wyższa niż pieniądze, które faktycznie trafiły na Twoje konto? Jeśli tak, istnieje szansa, że bank przez cały czas naliczał odsetki od pieniędzy, których nigdy Ci nie wypłacił. Właśnie tę praktykę zakwestionował TSUE w wyroku C-744/24 z 23 kwietnia 2026 roku. I właśnie dlatego wyrok ten może mieć bezpośrednie znaczenie dla Twojej sytuacji.
Sankcja kredytu darmowego – na czym polegał spór w sprawie C-744/24?
Wyrok TSUE w sprawie C-744/24 z dnia 23 kwietnia 2026 roku dotyczył mechanizmu stosowanego przez banki w umowach kredytu konsumenckiego. który przez lata był szeroko wykorzystywany na rynku finansowym.
Chodziło o umowę zawartą w 2022 roku z Bankiem Pekao SA. Umowa opierała się na standardowym wzorcu: konsument nie miał realnej możliwości negocjowania jej warunków. Na pierwszy rzut oka można było uznać, że jest to typowa umowa kredytowa. Problem tkwił jednak w szczegółach.
Nominalna kwota kredytu wpisana do umowy była wyższa niż kwota, którą klient faktycznie otrzymał. Różnica wynikała z tego, że do kredytu doliczone zostały prowizja oraz koszty ubezpieczenia. Bank traktował je tak, jakby stanowiły część wypłaconego kapitału. W efekcie odsetki były naliczane nie tylko od pieniędzy przekazanych kredytobiorcy, ale również od kosztów, które ten nigdy w kieszeni nie miał.
Konsument sprzeciwił się tym praktykom, składając oświadczenie o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego. Wskazał, że umowa narusza obowiązki informacyjne, których bank nie spełnił przed jej zawarciem. Bank był jednak innego zdania. Sprawa trafiła więc do sądu, a ten z kolei skierował do TSUE pytania prejudycjalne dotyczące stosowania przepisów o kredycie konsumenckim. Mówiąc prościej – chciał, by Trybunał rozstrzygnął, jaki sposób interpretacji przepisów będzie zgodny z unijnymi regulacjami.
Wyrok TSUE z dnia 23 kwietnia 2026 r – co rozstrzygnął Trybunał?
TSUE w wyroku C-744/24 rozstrzygnął dwie kluczowe kwestie.
Odsetki od prowizji i innych kosztów kredytu – takie rozwiązanie jest niedopuszczalne
Trybunał wskazał wprost, że całkowita kwota kredytu to wyłącznie środki faktycznie wypłacone klientowi. Prowizja, opłaty za zmianę warunków umowy ani żadne inne koszty dodatkowe nie mogą być do tej kwoty wliczane. Tym samym nie mogą teżstanowić podstawy do naliczania odsetek. Odsetki powinny być liczone wyłącznie od pieniędzy, które rzeczywiście trafiły do Ciebie.
„Dobrowolne” ubezpieczenie nie zawsze jest naprawdę dobrowolne
Bank w tej sprawie argumentował, że ubezpieczenie doliczone do kredytu miało charakter dobrowolny. TSUE zwrócił jednak uwagę, że liczy się nie nazwa, lecz rzeczywiste działanie danej opłaty. Jeśli w praktyce wykupienie ubezpieczenia było warunkiem uzyskania kredytu na danych warunkach, staje się ono częścią kosztów kredytu. A jeśli bank naliczał od niego odsetki, może to stanowić naruszenie Twoich praw.
Jakiej istotnej dla konsumentów kwestii orzeczenie TSUE C-744/24 nie bierze pod uwagę?
Trybunał co prawda stwierdził, że naliczanie odsetek od dodatkowych kosztów kredytu. Natomiast nie rozstrzygnął wszystkich kwestii dotyczących tego, jak bank powinien jasno informować klienta o kosztach i sposobie liczenia odsetek.
Nie wyjaśnił też w pełni, czy wszystkie formularze informacyjne banków spełniają wymagania dyrektywy 2008/48/WE. Wyrok nie oznacza, że każda umowa kredytu jest automatycznie błędna. Nie zastępuje też oceny tego, czy bank prawidłowo spełnił obowiązki informacyjne wobec klienta. W każdej sprawie trzeba indywidualnie sprawdzić dokumenty i warunki kredytu.
Których kredytobiorców dotyczy wyrok TSUE w sprawie C-744/24?
Z sankcji kredytu darmowego można skorzystać, jeśli:
- Zawarto umowę kredytu konsumenckiego po 18 grudnia 2011 roku,
- Stroną umowy był bank lub inną instytucja finansowa,
- W umowie występują błędy w naliczaniu kosztów kredytu, np. odsetki naliczane od prowizji,
- Całkowita kwota kredytu została określona nieprawidłowo lub niezgodnie z przepisami,
- Kredytodawca naliczał odsetki nie tylko od wypłaconego kapitału, ale także od kosztów dodatkowych.
W jaki sposób kredytobiorca może odzyskać swoje pieniądze na podstawie SKD po orzeczeniu C-744?
Aby odzyskać należność na podstawie sankcji kredytu darmowego (SKD), najpierw trzeba dokładnie sprawdzić umowę kredytu i ustalić, czy bank doliczał prowizje, ubezpieczenia lub inne koszty do kwoty kredytu oraz czy naliczał od nich odsetki. Na własną rękę może być to co najmniej trudne, dlatego warto już na tym etapie skorzystać z profesjonalnego wsparcia.
Następnie należy porównać kwotę z umowy z kwotą faktycznie otrzymaną, ponieważ różnice mogą wskazywać na nieprawidłowości.
Kolejnym krokiem jest sprawdzenie, czy nie minął termin na złożenie oświadczenia o SKD, który co do zasady wynosi rok od spłaty kredytu. Jeśli wszystko się zgadza, musisz przygotować pisemne oświadczenie o skorzystaniu z sankcji i wskazać w nim błędy banku.
Potem takie oświadczenie składasz do banku, żądając rozliczenia kredytu tak, jakby był bez odsetek i kosztów. Jeśli bank odmówi, możesz skierować sprawę do sądu. A warto podkreślić, że wyrok TSUE z 23 kwietnia 2026 r. wzmacnia pozycję kredytobiorcy, bo potwierdza, że odsetki nie mogą być naliczane od nieotrzymanych kosztów kredytu.
Sankcja kredytu darmowego (SKD) – co oznacza wyrok TSUE z 23 kwietnia 2026 roku oznacza dla konsumenta?
TSUE w wyroku C-744/24 z dnia 23 kwietnia 2026 roku zwrócił uwagę na to, że:
- Całkowita kwota kredytu to tylko pieniądze faktycznie wypłacone klientowi, a nie powiększone o koszty kredytu,
- Bank nie powinien naliczać odsetek od kosztów kredytu, takich jak prowizje czy ubezpieczenia.
- Skredytowane koszty (czyli doliczone do kredytu) nie mogą być traktowane jak kapitał do oprocentowania,
- Mechanizm naliczania odsetek od kosztów kredytu może naruszać prawa konsumenta wynikające z dyrektywy 2008/48/WE,
- Takie nieprawidłowości mogą stanowić podstawę do stosowania sankcji kredytu darmowego (art. 45 ustawy o kredycie konsumenckim).
Jednak aby ocenić, czy w danej sprawie można skorzystać z sankcji kredytu darmowego, konieczna jest szczegółowa analiza umowy kredytu, formularza informacyjnego, harmonogramu spłat oraz sposobu naliczania odsetek i RRSO.
Dopiero porównanie tych dokumentów pozwala ustalić, czy bank prawidłowo przedstawił koszty kredytu i czy nie doszło do naruszeń.
Jeśli masz kredyt konsumencki i nie jesteś pewien, czy bank poprawnie naliczał wszystkie koszty, warto to zweryfikować. Przegląd umowy pozwala sprawdzić, czy mogą istnieć podstawy do skorzystania z sankcji kredytu darmowego i dochodzenia swoich roszczeń.
W takiej sytuacji pomocna może być konsultacja z radcą prawnym specjalizującym się w kredytach konsumenckich. Dzięki temu łatwiej ocenić swoje możliwości i podjąć dalsze kroki.