Czy wciąż mogę pozwać bank, mimo że spłaciłem kredyt frankowy kilkanaście lat temu? To jedna z najczęstszych wątpliwości, z jakimi zgłaszają się do naszej kancelarii frankowicze. Wielu kredytobiorców jest przekonanych, że skoro kredyt został całkowicie spłacony, nie mają już możliwości odzyskania swoich pieniędzy. Nasze doświadczenie pokazuje jednak, że jest zupełnie inaczej. Dlatego w takiej sytuacji podejmujemy szereg działań, żeby zweryfikować umowę i wskazać, w jakim terminie jest to możliwe i co należy zrobić.
Spłata kredytu frankowego a przedawnienie roszczeń wobec banku – co sprawdzamy?
Analizując Twoją umowę, w pierwszej kolejności sprawdzamy rodzaj przysługujących Ci roszczeń oraz oceniamy, jakie działania mogą być najskuteczniejsze. W tym zakresie skupiamy się przede wszystkim na najważniejszej kwestii, czyli przedawnieniu.
1. Żądanie stwierdzenia nieważności umowy
Samo żądanie ustalenia nieważności umowy kredytowej nie ulega przedawnieniu. Oznacza to, że nawet wiele lat po spłacie kredytu możesz wystąpić do sądu z żądaniem stwierdzenia, że umowa od początku była nieważna.
Nie ma jednak co ukrywać, że to nie samo uznanie umowy za nieważną ma znaczenie dla frankowicza. Tak naprawdę najważniejsze są konsekwencje stwierdzenia tej nieważności – możliwość ubiegania się o zwrot pokaźnych kwot od banku. I tutaj zasady dotyczące przedawnienia roszczeń z umowy kredytu frankowego są już odmienne.
2. Roszczenie o zwrot pieniędzy
Inaczej wygląda jednak sytuacja w przypadku roszczeń pieniężnych, czyli żądania zwrotu kwot wpłaconych do banku. To właśnie te roszczenia podlegają przepisom o przedawnieniu, dlatego przed podjęciem decyzji o pozwie warto dokładnie przeanalizować swoją sytuację i sprawdzić, czy termin na dochodzenie zwrotu pieniędzy jeszcze nie upłynął.
Z tego powodu w ramach analizy sprawy sprawdzamy, kiedy została zawarta Twoja umowa oraz jakie przepisy znajdą zastosowanie. Obecnie roszczenia majątkowe konsumentów co do zasady przedawniają się po 6 latach, natomiast w przypadku starszych umów zawartych przed 2018 rokiem zastosowanie mogą mieć wcześniejsze przepisy przewidujące 10-letni termin przedawnienia. Co do zasady przedawnienie roszczeń w sprawach frankowych liczy się osobno dla każdej spłaconej raty (każdego świadczenia spełnionego na rzecz banku).
Od kiedy rozpoczyna się bieg przedawnienia roszczeń ze spłaconego kredytu frankowego?
Jednym z najczęstszych pytań naszych klientów jest to, od kiedy należy liczyć termin przedawnienia.
Zgodnie z orzecznictwem TSUE sam moment podpisania umowy ani całkowita spłata kredytu nie oznaczają rozpoczęcia biegu przedawnienia, więc o to nie musisz się martwić
Natomiast największe znaczenie ma chwila, w której dowiedziałeś się lub mogłeś dowiedzieć się, że Twoja umowa zawiera niedozwolone postanowienia. Jeżeli wcześniej zakwestionowałeś umowę, np. składając reklamację lub podejmując inne działania wobec banku, właśnie ten moment może zostać uznany za początek biegu przedawnienia.
Dlatego weryfikujemy nie tylko samą umowę kredytową, ale również całą historię kontaktów z bankiem i to, czy już wcześniej podejmowałeś na własną rękę działania, które mogą wpływać na bieg przedawnienia. Jeśli takie się pojawiły, sprawdzamy treść reklamacji, wezwań do zapłaty oraz pozostałej korespondencji. Natomiast w przypadku, gdy nie podejmowałeś wcześniej prób dochodzenia swoich praw wobec banku, zadbamy o to, by przygotować potrzebne pisma i skierować do odpowiedniej instytucji.
Dzięki temu będziemy mogli rzetelnie wskazać, od kiedy w Twojej sprawie może być liczony termin przedawnienia oraz jakie argumenty na Twoją niekorzyść mogą potencjalnie zostać podniesione przez bank.
Zasady dotyczące terminu przedawnienia nie są proste, dlatego właśnie zanim zdecydujesz się pozwać bank po spłaceniu kredytu, warto skonsultować się z kancelarią. Samodzielna analiza często prowadzi do błędnych wniosków, które mogą zaważyć na tym, czy odzyskasz poniesione koszty.
Jak skutecznie przerwać bieg przedawnienia?
Jeżeli istnieje ryzyko przedawnienia roszczeń, szybkie podjęcie odpowiednich działań ma istotne znaczenie. Każdy kolejny miesiąc może wpływać na wysokość kwoty, której będziesz mógł dochodzić od banku – roszczenia o zwrot części nadpłaconych środków (w stosunku do rat zapłaconych najwcześniej) mogą się przedawnić.
Jest jednak sposób, by wydłużyć czas na skuteczne działanie, czyli tzw. przerwanie biegu przedawnienia roszczeń. Spowoduje to, że termin ten zacznie biec na nowo (od początku). Najskuteczniejszym sposobem na przerwanie biegu przedawnienia jest przy tym wniesienie pozwu przeciwko bankowi. I tu od razu warto zwrócić uwagę na powszechne i błędne przekonanie. Niestety wielu kredytobiorców zakłada, że wysłanie wezwania do zapłaty zabezpiecza ich roszczenia. Tymczasem takie pismo nie przerywa terminu przedawnienia roszczeń.
Czego możesz domagać się od banku, gdy w całości spłacisz swój kredyt?
Jeżeli sąd w wydanym wyroku stwierdzi nieważność umowy kredytowej, każda ze stron powinna zwrócić otrzymane świadczenia. Oznacza to, że możesz dochodzić zwrotu rat kapitałowo-odsetkowych, prowizji, składek ubezpieczeniowych oraz innych opłat pobranych przez bank ponad wypłacony kapitał.
Jednocześnie będziesz mieć obowiązek zwrotu kwoty kapitału otrzymanego od banku. W przypadku całkowicie spłaconych kredytów rozliczenie jest zazwyczaj prostsze, ponieważ bank otrzymał już całą kwotę kapitału. W zależności od okoliczności sprawy możliwe są dwa scenariusze.
- W ramach zarzutu potrącenia zwraca Ci różnicę między otrzymaną od Ciebie kwotą a pożyczonym Ci kapitałem – np. jeśli koszt kredytu wynosił 450.000 zł, a bank pożyczył Ci kapitał 250.000 złotych, zwraca Ci 200.000 zł.
- Bank zwraca Ci wszystkie otrzymane pieniądze (np. 450.000 zł), a następnie domaga się zwrotu kapitału (250.000 złotych) – spłaty dokonujesz z pieniędzy, które oddał Ci bank i finalnie na Twoim koncie zostaje dodatkowe kilkadziesiąt lub nawet kilkaset tysięcy złotych (w tej przykładowej sytuacji 200.000 zł).
Czy możesz pozwać bank po spłacie kredytu frankowego? – analiza klauzul niedozwolonych i kwoty rat kredytu
Nasze doświadczenie pokazuje, że nie da się odpowiedzieć na to pytanie bez analizy konkretnej sprawy. Bo każda umowa kredytowa oraz historia jej wykonywania mogą wyglądać zupełnie inaczej.
Dlatego sprawdzamy przede wszystkim:
- kiedy po raz pierwszy zakwestionowałeś umowę kredytu,
- czy kierowane do banku pisma mogły zostać uznane za reklamację,
- treść umowy kredytowej, regulaminów oraz aneksów,
- harmonogram i historię spłat,
- czy termin przedawnienia nie upłynął,
- jakie roszczenia nadal mogą być skutecznie dochodzone.
Dopiero po szczegółowym sprawdzeniu dokumentacji możemy ocenić, czy Twoja umowa zawiera klauzule abuzywne, czy roszczenia nie uległy przedawnieniu oraz czy warto kierować sprawę do sądu.
Ugoda z bankiem a pozew – co będzie korzystniejsze?
Coraz więcej banków proponuje frankowiczom zawarcie ugody. Nie oznacza to jednak, że taka propozycja jest dla Ciebie opłacalna. Zresztą bank rzadko oferuje ugody po tym, jak kredyt został już spłacony. A to dlatego, że w tym przypadku otrzymał już zwrot kapitału udzielonego kredytu i wszystkie pozostałe koszty.
Jeśli jednak w Twoim przypadku bank zaproponuje ugodę w sprawie kredytu CHF, warto uważnie przeanalizować taką propozycję. Przede wszystkim musisz mieć na uwadze, że po całkowitej spłacie kredytu frankowego praktycznie każda ugoda będzie mniej korzystna niż złożenie pozwu frankowego i stwierdzenie nieważności umowy kredytu. A to dlatego, że ugoda jest postanowieniem, w którym strony idą na wzajemne ustępstwa. Może to więc oznaczać, że przyjmując propozycję banku, zrezygnujesz z części zwrotu nadpłaconych rat.
Oczywiście wciąż wiele będzie zależeć od Twoich priorytetów. Bo może np. chcesz odzyskać część pieniędzy ze spłaconego kredytu CHF, ale perspektywa wniesienia pozwu do sądu i toczenia sporu oznacza dla Ciebie dużo stresu (i to nawet jeśli w sprawie na każdym możliwym kroku będzie wyręczać Cię radca prawny). W takiej sytuacji możesz uznać, że ugoda jest lepszym rozwiązaniem, nawet przy rezygnacji z części należnych Ci pieniędzy. Ważne natomiast, żeby podjąć tę decyzję świadomie.
W naszej kancelarii przedstawiamy więc dwa scenariusze: gdy zawrzesz ugodę z bankiem w sprawie kredytu frankowego i gdy postanowisz pozwać bank o zwrot pieniędzy ze spłaconego kredytu we frankach. Sprawdzamy i porównujemy, ile możesz odzyskać w przypadku unieważnienia umowy oraz jakie będą skutki podatkowe i finansowe obu rozwiązań. Dzięki temu podejmujesz decyzję w oparciu o konkretne wyliczenia, a nie wyłącznie propozycję przedstawioną przez bank.
Spłacony kredyt frankowy a pozew – podsumowanie
Sam fakt, że kredyt został spłacony, nie oznacza automatycznie, że nie możesz odzyskać pieniędzy od banku. Z drugiej strony nie w każdej sytuacji możesz ubiegać się o zwrot nadpłaconych kwot. Frankowicze, którzy spłacili już swój kredyt, powinni sprawdzić, czy ich roszczenie się nie przedawniło i czy wciąż mogą odzyskać przynajmniej część pieniędzy, składając pozew o zapłatę.
Nie istnieje przy tym żaden poradnik ani uniwersalna odpowiedź, która pozwoli ocenić Twoją sprawę bez analizy konkretnych dokumentów i okoliczności związanych z Twoim kredytem.
Właśnie dlatego w naszej kancelarii specjalizującej się w kredytach frankowych nie opieramy się na ogólnych założeniach, ale dokładnie sprawdzamy każdą sprawę . Analizujemy umowę, dokumentację kredytową, historię spłat oraz korespondencję z bankiem, a następnie wskazujemy, czy istnieją podstawy do dochodzenia roszczeń.
Jednocześnie weryfikujemy kwestię przedawnienia i podejmujemy działania, które mogą pozwolić Ci skutecznie zabezpieczyć swoje prawa oraz odzyskać pieniądze w terminie przewidzianym przez prawo.